Dzisiejszy dzień w szkole może uznac za udany. ;) 8 lekcji. To mnie tylko przerazało, no ale juz spokój . ;)
Szybko zleciało ... Praca klasowa z chemii .. - jedna wielka masakraa. Tyle dziwnych zadan ; / Nawet najlepsi nie byli skłonni zrobic wszystkich zadan dobrze. Głupie zadania ! . Oby zaliczyc ^ ^ . Najważniejsza w tym dniu była histriaaa . ; ) Ja mam system punktowy .. wychodziła mi 2 na semestr ;/
ale napisałam na 8/9 sprawdzian ^ ^ . no i co ? mam 3. ; DD tak się ciesze ! .
szafa gra ! . Podeszła do mnie . . . i takim speszonym głosem ` dasz to K. ? ` a ja tak sie patrze .. wziełam od niej coś tam .. jakieś kartki i powiedzialam ` no spoko ` . odeszłam . i JEDEN WIELKI WKU*W . POdchodze do mojego misia i mówie . ` No masz to.. N, dała Ci ` a on ` noooo .. własnie miałem do niej po to isc ` a ja ` fajnie . ` i poszłam od niegoo . Potem nie gadalismy . Sms od niego na fizyce ` nie zdradzam Cię ` .



